Bóg objawiający się w płonącym krzewie

Spotkanie Mojżesza z Bogiem, który ukazuje się w płonącym krzewie, jest znaną historią z Księgi Wyjścia (Wj 3:1-12). A co się z tym wiąże, czytając tą historię po raz kolejny, łatwo się nie zatrzymać i nie zastanowić nad bogactwem i głębią, które są obecne w tym nadzwyczajnym spotkaniu. Bóg objawia się bohaterom Bożego Słowa wiele razy i na różne sposoby, jednak to objawienie się Boga jest wyjątkowe. W tej historii Bóg ukazuje się jako ten, który inicjuje i przyciąga człowieka, jako ten który zamieszkuje światłości niedostępne i jest ogniem trawiącym, a zarazem jest bliski i utożsamia się z cierpieniem swojego ludu. Ponadto sam płonący krzew jest obrazem Chrystusa i tych którzy są z Nim zjednoczeni, do czego jeszcze wrócę.

Bóg, który inicjuje każdy krok w spotkaniu z Mojżeszem

Mojżesz w momencie spotkania z Bogiem jest zwyczajnym pasterzem, w dodatku nie swoich owiec, a owiec swojego teścia. Ponadto kilkadziesiąt lat wcześniej dopuścił się zbrodni, w wyniku której musiał uciekać z Egiptu, gdzie dotychczas był księciem. Prowadząc teraz niezbyt ambitne życie, można przypuszczać, że pogodził się ze swoją aktualna skromną rolą. Wydaje się, że nie pamięta o swoim Bogu i ludzie, jednak pomimo tego Bóg przyciąga jego uwagę nadzwyczajnym zjawiskiem (Wj 3:2). Bóg wykonuje pierwszy krok, przyciąga Mojżesza, a ten podchodzi aby się przekonać dlaczego krzew, który zwyczajnie powinien szybko spłonąć, wciąż nie zostaje pochłonięty (Wj 3:3). Gdy Mojżesz podchodzi, dzieje się z nim równie nadzwyczajna rzecz jak z krzewem — obydwaj ostają się. Żaden człowiek nie może przebywać w obecności świętego Boga ze względu na swoją grzeszność, która jest dla Boga obrzydliwością. Jedynie Adam i Ewa mogli rozmawiać z Bogiem twarzą w twarz. Dopiero gdy dopuścili się grzechu, zostali wypędzeni sprzed Bożego oblicza. Zatem Mojżesz powinien był zostać pochłonięty przez Bożą świętość, a jednak pozostaje przy życiu i na dodatek Bóg daje mu prosty nakaz, który ma umożliwić mu pozostanie w Jego obecności (Wj 3:5). Ponadto, gdy Mojżesz wykazuje wątpliwości co do swojego powołania, Bóg zapewnia go, będę z Tobą1(Wj 3:12). Bóg na każdym kroku wychodzi z inicjatywą, przyciąga Mojżesza uwagę, sam chroni go przed swoją świętością i odpowiada na jego wątpliwości słowami będę z Tobą.

Bóg jest święty i oddzielony od wszelkiego grzechu

Jedną z wielu tajemnic wiary chrześcijańskiej jest pozorna sprzeczność w Bożym charakterze. Pismo wyraźnie naucza, że Bóg jest po trzykroć święty, czyli oddzielony i niedostępny dla grzesznych ludzi, jednak równocześnie naucza, że ten sam Bóg jest także bliski, zstępujący a nawet utożsamiający się z grzesznikami. O tych dwóch aspektach Bożego charakteru dowiadujemy się również z tej historii spotkania Mojżesza z Bogiem. Boża świętość i niedostępność jest tutaj pokazana jako pierwsza. Sam sposób objawienia się Boga, w niegasnącym płomieniu, wskazuje na nieustający płomień jego świętego gniewu wobec grzechu. Ogień w Księdze Wyjścia wielokrotnie jest manifestacją Bożej obecności [płonący krzew, słup ognia prowadzący Izraelitów nocą (Wj 13:21), ogień na górze Synaj (Wj 19:18), ogień wypełniający przybytek nocą (Wj 40:38)]. Ogień przede wszystkim wskazuje na Bożą świętość, która najczęściej kojarzy się z Bożym sądem nad grzechem. Jednak ogień Bożej obecności ma w Piśmie Świętym dwie role — niszczącą i oczyszczającą. Zatem człowiek przychodzący przed Boże święte oblicze, może albo zostać oczyszczony albo zniszczony. Pytanie, które się rodzi jest następujące: co decyduje o tym, co się stanie z kimś, kto znajdzie się w obecności świętego Boga? Dlaczego niektórzy, jak Mojżesz, mogą przebywać w Bożej obecności, a inni nie? Przecież wiele razy w Starym Testamencie Bóg uśmiercał tych, którzy zbliżyli się do Niego. Jednak za każdym razem, gdy taka kara dotknęła człowieka, była to kara za znalezienie się w Bożej obecności nie dochowując warunków i zasad, które Bóg ustanowił i objawił. Już w Starym Testamencie Bóg objawił Izraelitom warunki, na podstawie których mogli oni przychodzić do Boga i cieszyć się Jego obecnością. Jednak te warunki czy środki (czyli ofiary, przybytek, świątynia, prawa czystości rytualnej) są tylko cieniami i zapowiedziami jedynej podstawy, w oparciu o którą grzeszny człowiek może przyjść do Boga, którą jest Chrystus. Zatem ostateczną odpowiedzią, jaką Pismo daje, na pytanie w jaki sposób grzeszny człowiek może wejść do Bożej obecności, jest doskonała osoba i dzieło Jezusa Chrystusa. To On jest krzewem, który w nasze miejsce zniósł płomień Bożego gniewu, a jednak zmartwychwstał i żyje. Tylko będąc zjednoczonym z Nim przez wiarę, grzeszny człowiek może przebywać w płomieniu Bożej obecności i być oczyszczanym zamiast zniszczonym. Ofiara Chrystusa także działała wstecz, zanim została dokonana w czasie, i właśnie na podstawie tej ofiary Mojżesz mógł przebywać w Bożej obecności, a nawet rozmawiać z Bogiem twarzą w twarz (Wj 33:11). 

Bóg jest także bliski, zstępujący i utożsamiający się z grzesznikami

Już w pewnym sensie zacząłem omawiać drugi aspekt Bożego charakteru, czyli to, że jest On bliski, zstępujący i utożsamiający się z grzesznikiem. Zatem będę kontynuował tą myśl, wskazując na to, w jaki sposób Bóg objawia Mojżeszowi tę stronę swojej osoby w spotkaniu przy płonącym krzewie. Sam fakt Bożego wyjścia na przeciw Mojżeszowi, który omawiałem na początku, jest objawieniem właśnie Jego uniżenia i zstąpienia, aby spotkać się z człowiekiem. Ważne jest wspomnieć o tym, że takie spotkanie, zawsze odbywa się na Bożych warunkach, a nie na ludzkich (Wj 3:5). Jednak najpełniejszym objawieniem się Boga jako bliskiego i uniżonego w tej historii są słowa, które kieruje On do Mojżesza o Izraelitach:

Napatrzyłem się na niedolę ludu mojego w Egipcie i słyszałem krzyk ich z powodu naganiaczy jego; znam cierpienia jego. Zstąpiłem przeto, by go wyrwać z mocy Egiptu (Wj 3:7-8).

Słowa znam cierpienia jego i zstąpiłem przeto, by go wyrwać z mocy Egiptu wyraźnie odkrywają zarówno Mojżeszowi, jak i czytelnikowi Boże współczucie i utożsamienie się ze swoim cierpiącym ludem. Widzimy tutaj spójność w przedstawieniu pełni Bożego charakteru w obu testamentach Bożego Słowa. Chrystus jest oczywiście najpełniejszym objawieniem Bożej bliskości i utożsamienia się Boga z grzesznikami. On przyszedł aby nie tylko poznać nasze cierpienia, ale także wziąć karę za nasz grzech na siebie, wziąć na siebie płomień Bożego świętego gniewu wobec winy ludzkości, po to abyśmy mogli stawać w Bożej obecności z ufną odwagą (Hbr 4:16). Boża miłość jest podkreślona szczególnie w Nowym Testamencie. Jednak w dzisiejszym tekście z Księgi Wyjścia, jak i w wielu innych fragmentach Starego Testamentu, również widzimy Boga łaskawego, cierpliwego, nieskorego do gniewu, Boga który chce przebywać pośród ludzi i dzielić się z nimi swoim odwiecznym szczęściem.


  1. Wszystkie cytaty z Pisma Świętego pochodzą z: Biblia, to jest Pismo Święte Starego i Nowego Testamentu, Towarzystwo Biblijne w Polsce, Warszawa 1996.