Czytanie Biblii dla początkujących

Czytanie Biblii dla początkujących

Jako chrześcijanie żyjący w XXI wieku znajdujemy się w wyjątkowej sytuacji, ponieważ każdy z nas może czytać Pismo Święte samodzielnie, we własnym języku. To przywilej, którego nie mieli nasi bracia i siostry przez większą część historii Kościoła! Wiele osób nie wie jednak, jak zacząć z tego przywileju korzystać. Przeczytać całą Biblię od deski do deski? Każdego dnia wybierać losowy fragment i rozważać go przed snem? I skąd możemy wiedzieć, że interpretujemy Biblię prawidłowo? W znalezieniu odpowiedzi na te i inne podobne pytania może ci pomóc poniższych dziesięć zasad…

Dokąd ujdę przed duchem Twoim?

Dokąd ujdę przed duchem Twoim?

Wydaje się, że istnieje wśród chrześcijan podświadome poczucie, że życie chrześcijańskie powinno przynieść natychmiastową odporność na pewne kategorie pokus i wątpliwości – a zwłaszcza te związane z treścią wiary. Jednak takie postrzeganie wynika z głębokiego niezrozumienia natury pokus i daleko mu do rzeczywistości, którą obserwujemy w życiach bohaterów Biblii. W przyjęciu tak postawionych oczekiwań ujawnia się fałszywe wyobrażenie o procesie uświęcenia, a momentami też pewna doza oszustwa. Bo czasami łatwiej jest wypierać pewne problemy, niż faktycznie się z nimi zmierzyć

Ochrzczony, czytający Biblię i modlący się wróg krzyża Chrystusa

Ochrzczony, czytający Biblię i modlący się wróg krzyża Chrystusa

Obawiam się tego, że niemała liczba osób, szczególnie wychowywanych w tym środowisku, może całe życie uczestniczyć w życiu Kościoła, a jednocześnie zmierzać wprost na wieczne potępienie. Z zewnątrz mogą wyglądać na solidnych, pobożnych chrześcijan — zaangażowanych w służbę, ochrzczonych w wieku świadomym, głośno śpiewających pieśni, z dużą Biblią płożoną na krześle, jednocześnie będąc w stanie potępienia za względu na poleganie w kwestii zbawienia na tych wszystkich zewnętrzych rzeczach — bardzo ważnych w życiu chrześcijanina, ale bezużytecznych w kwestii zbawienia dla niewierzących. Apostoł Paweł takich ludzi nazywa wrogami krzyża chrystusowego.

Witamy w świecie przesiąkniętym chaosem, czyli kilka myśli o wyzwaniach pandemicznej rzeczywistości

Witamy w świecie przesiąkniętym chaosem, czyli kilka myśli o wyzwaniach pandemicznej rzeczywistości

Żyjemy w świecie przesiąkniętym chaosem, ale to właśnie wśród chaosu najwyraźniej widać, to, co jest stabilne. Patrząc na eskalację konfliktów i strach świata przed przyszłością, naprawdę jesteśmy mu potrzebni, nie tylko jako zewnętrzni komentatorzy, ale też jako ci, którzy przynoszą realną nadzieję, potwierdzającą się w naszych słowach i czynach.

Z dala od zgiełku – kilka myśli o ciszy, pandemii i narodzeniu Chrystusa

Z dala od zgiełku – kilka myśli o ciszy, pandemii i narodzeniu Chrystusa

Może nie żyjemy tą historią, którą zaplanowaliśmy dla siebie na rok 2020. Ale w tym jest klucz – musimy spojrzeć na rzeczywistość szerzej niż przez pryzmat własnych planów. Może nie byliśmy w tym roku tak aktywni, jak byśmy chcieli. Może musieliśmy zostać na dłużej w jednym miejscu, widząc za oknem dokładnie ten sam widok, co poprzedniego dnia. Jednak z Bożej perspektywy nie był to czas zmarnowany.

Wrażliwe dusze w zepsutych ciałach

Wrażliwe dusze w zepsutych ciałach

Póki żyjemy na ziemi, w ciele, będziemy co jakiś czas przypominać sobie o istnieniu naszych blizn i o tym, co je spowodowało. Ale kiedyś otrzymamy od Boga zupełnie nowe ciało, gdzie nie będzie już na to miejsca. (…) Nie ma słabości, których Bóg nie może przezwyciężyć i to On finalnie uzdalnia nas do pełnienia jego dzieł zarówno dzięki naszym temperamentom jak i pomimo nich.

Chrześcijanie, polityka i Facebook – tam, gdzie Biblia przestaje mieć znaczenie

Chrześcijanie, polityka i Facebook – tam, gdzie Biblia przestaje mieć znaczenie

Obserwuję w mediach społecznościowych zaangażowanie polityczne wielu moich znajomych i dochodzę do wniosku, że w kwestii zaangażowania w walkę przedwyborczą chrześcijanie zupełnie przestali się odróżniać od nie-chrześcijan. Ci pierwsi twierdzą, że wierzą w suwerennego Boga, który ma pieczę nad biegiem historii, jednak gdy przychodzi do wyborów i rozmów o władzy to wielu z nich zachowuje się tak, jakby Bóg pozostawał poza lokalem wyborczym.

Wybieram więc jestem? O chrześcijańskiej tożsamości w kulturze pełnej sprzeczności

Wybieram więc jestem? O chrześcijańskiej tożsamości w kulturze pełnej sprzeczności

Możemy zmieniać nasze zachowanie i poglądy, dekonstruować wszystkie pojęcia, od moralności po płeć, przyjmować różnorodne światopoglądy i twierdzenia na temat rzeczywistości, ale esencja naszego człowieczeństwa pozostaje wywiedziona z Historii szerszej niż my sami, w której stoimy przed Bogiem jako byty stworzone, nie autonomiczni stwórcy. Jak napisał św. Augustyn: „Stworzyłeś nas bowiem jako skierowanych ku Tobie. I niespokojne jest serce nasze, dopóki w Tobie nie spocznie”.