Pseudo-Justyn o tym, że Pismo jest wiarygodne samo w sobie

Reformatorzy i ich spadkobiercy, przyjmując zasadę sola Scriptura, twierdzili, że Biblia jako spisane Słowo Boże jest dla Kościoła hierarchicznie najwyższą i ostateczną instancją odwoławczą w sprawach wiary i moralności. Z uwagi na swoją naturę i pochodzenie, dla protestantów Pismo Święte jest też samouwierzytelniające się 1. Oznacza to, że Pismo – na mocy faktu, iż pochodzi od samego Boga jako jego Autora – niesie za sobą Boży autorytet, więc jest zatem wiarygodne samo w sobie, tak że jego autorytet nie jest uzależniony od jakiegokolwiek ludzkiego świadectwa (2 Tm 3:16; 2 P 1:19-21; Mt 22:31)2. Kiedy Bóg zaświadcza o swoim Słowie, przysięga na samego (Hbr 6:13; 1 J 5:9).

Jak twierdzi Herman Bavinck, pogląd o samouwierzytelniającym się autorytecie Pisma nie był wcale obcy Ojcom Kościoła, którzy zakładali, iż natchnione Pismo jest αὐτοπιστος (autopistos), samo w sobie godne zaufania3. Najprawdopodobniej jednym z pierwszych świadków takiego przekonania był Pseudo-Justyn, twórca dzieła De resurrectione, a więc O zmartwychwstaniu. Przez długi czas za jego autora uważano Justyna Męczennika, zmarłego przed 167 r. apologetę chrześcijańskiego, jednak począwszy od XVII w. zaczęły pojawiać się coraz częstsze wątpliwości w sprawie identyfikacji osoby, która sporządziła traktat4. Dziś autorstwo O zmartwychwstaniu wciąż jest dyskutowane wśród badaczy, choć już niewielu przypisuje je Justynowi, stąd autora nazywa się Pseudo-Justynem 5. Jeżeli pismo powstało w 2. poł II w., to zgodnie z różnymi hipotezami, autorem mógłby być sam Justyn, jakiś uczeń czy współpracownik Justyna, Atenagoras z Aten lub Meliton z Sardes6. Istnieją uczeni, którzy wskazują na to, że traktat może pochodzić z 1. poł. III w., a za jego autora uważają Hipolita Rzymskiego7. Wątpliwości nie ulega natomiast fakt, iż został on napisany w okresie przednicejskim oraz powstał w środowisku ortodoksyjnym8.

Już na początku swojego dzieła Pseudo-Justyn podejmuje się wyłożenia, co stanowi dla niego autorytet w kwestii prawdy, oświadczając:

Słowo prawdy jest wolne i suwerenne. Nie poddaje się zręcznym dowodzeniom ani nie podlega logicznym dociekaniom słuchaczy. Swoją wzniosłość i wiarygodność chce zawdzięczać jedynie Temu, który je posłał. Słowo prawdy pochodzi od Boga i dlatego wolność, która jemu przysługuje, nie jest prostacką. Przekazane autorytatywnie, nie potrzebuje uzasadnienia swoich twierdzeń, bo nie potrzebuje żadnego uzasadnienia poza prawdą, którą jest sam Bóg. Wszelkie zresztą dowodzenie posiada większą siłę i wiarygodność niż to, co jest dowodzone. To bowiem, co przed dowodzeniem nie posiadało wiarygodności, po jego przeprowadzeniu nabywa uznania i takim jest odbierane, jakim było przedstawiane. Tymczasem nic nie jest potężniejsze i wiarygodniejsze od prawdy i dlatego gdyby ktoś od prawdy domagał się uzasadnienia, byłby podobny do człowieka, który postrzegając zmysłami, domaga się udowodnienia, że postrzega. Kryterium dla rzeczy ujmowanych umysłem są zmysły. Kryterium zaś zmysłów nie istnieje poza zmysłami. Toteż cokolwiek pojmujemy umysłem, przynosimy zmysłom i w oparciu o nie oceniamy, czy to jest prawdziwe czy fałszywe i już więcej nie dociekamy, zawierzając zmysłom. Podobnie też to, co dotyczy człowieka i świata, odsyłamy do prawdy i przy jej pomocy oceniamy czy jest błędne czy nie; twierdzeń zaś prawdy nie oceniamy przy pomocy czegoś innego, ale dajemy jej wiarę.9

W powyższym tekście czytamy, że Słowo prawdy, tj. τῆς ἀληθείας λόγος (tes aletheias logos) [s]woją wzniosłość i wiarygodność chce zawdzięczać jedynie Temu, który je posłał 10. Ponadto pochodzi od Boga oraz nie potrzebuje uzasadnienia swoich twierdzeń, bo nie potrzebuje żadnego uzasadnienia poza prawdą, którą jest sam Bóg. Krótko mówiąc – jest samouwierzytelniające się. Z czym lub raczej z kim utożsamia je Pseudo-Justyn?

Prawdą zaś jest Bóg, Ojciec wszystkiego, doskonały Umysł. Jego Syn, Słowo, przyszedł do nas, przyjmując ciało, objawiając siebie i Ojca, ofiarując nam w sobie samym zmartwychwstanie, a następnie życie wieczne. To Jezus Chrystus, Zbawiciel nasz i Pan. On to jest dla samego siebie i w ogóle dla wszystkiego wiarygodnością i udowodnieniem.11

Autor aplikuje powyższe cechy Słowa prawdy do Pana Jezusa jako Bożego Logosu. Antoni Paciorek zauważa jednak, że formuła λόγος ἀληθείας (logos aletheias) powinna być rozumiana szerzej, gdyż oznacza tu naukę objawioną 12. Wydaje się więc, że w pierwszej przytoczonej partii tekstu Pseudo-Justyn przedstawia ogólną charakterystykę Słowa prawdy jako wiarygodnego samego w sobie, zaś w drugiej zacytowanej części decyduje się na użycie jej w pewien konkretny sposób, odnosząc ją do osoby Chrystusa, co nie wyklucza możliwości zastosowania tej samej charakterystyki także w inny sposób, zwłaszcza biorąc pod uwagę biblijne znaczenie wspomnianej formuły (Ef 1:13; Kol 1:5; 2 Kor 6:7; 2 Tm 2:15; Jk 1:18)13.

Fragment otwierający traktat Pseudo-Justyna bez przeszkód możemy zastosować względem spisanego Słowa prawdy, które odnajdujemy na kartach Nowego i Starego Testamentu, gdyż i ono pochodzi od Boga. Nathan Busenitz w następujący sposób komentuje słowa Pseudo-Justyna, odnosząc je do właśnie do Pisma:

Tak jak pierwsi przywódcy chrześcijańscy uznawali, iż Pismo odzwierciedla doskonały Boży charakter, tak też uznawali, że Pismo niesie za sobą autorytet samego Boga. […] Ponieważ nie istnieje autorytet wyższy niż Boga, nie może istnieć wyższy autorytet niż Słowo, które Ten objawił.14

Ustęp z O zmartwychwstaniu stosują do Biblii także Charles E. Hill oraz Gregg R. Allison15. Co więcej, David T. King wprost zaznacza, że autor dzieła wierzył, iż Pismo jest samouwierzytelniające się16. Pseudo-Justyn stanowi więc przykład potwierdzający w sposób pośredni, że wczesny Kościół – podobnie jak dziś protestanci – utrzymywał, że Pismo Święte nie wymaga uwiarygodnienia przez jakikolwiek zewnętrzny autorytet, lecz jako Słowo Boże jest wiarygodne eo ipso, samo w sobie.


  1. H. Bavinck, Reformed Dogmatics, red. J. Bolt, Grand Rapids 2003, s. 458-459.
  2. Konfesja westminsterska 1.4, w: Wyznania wiary. Protestantyzm, red. Z. Pasek, Kraków 1999, s. 111.
  3. H. Bavinck, Reformed…, s. 452.
  4. R. J. De Simone, Justin Martyr, w: Encyclopedia of Ancient Christianity, t. 2, red. A. Di Berardino, Downers Grove 2014, s. 493; A. Paciorek, Pseudo-Justyn, »O zmartwychwstaniu« (»De resurrectione«), w: Scripturae Lumen. Biblia i jej oddziaływanie, t. 2, red. A. Paciorek, Tarnów 2010, s. 554.
  5. M. G. Mara, Justin Martyr (pseudo), w: Encyclopedia…, s. 495-496.
  6. Tamże, s. 555-556.
  7. A. Whealey, Pseudo-Justin’s “De Resurrectione”: Athenagoras or Hippolytus?, „Vigiliae Christianae” 60/4 (2006), s. 420-430.
  8. Tamże, s. 420; A. Paciorek, Pseudo-Justyn…, s. 554.
  9. Pseudo-Justyn, O zmartwychwstaniu 1, w: A. Paciorek, Pseudo-Justyn…, s. 555.
  10. M. Heimgartner, Pseudojustin – Über die Auferstehung: Text und Studie, Berlin, New York 2001, s. 104.
  11. Pseudo-Justyn, O zmartwychwstaniu 1, w: A. Paciorek, Pseudo-Justyn…, s. 556.
  12. A. Paciorek, Pseudo-Justyn…, s. 555.
  13. Tamże.
  14. N. Busenitz, The Ground and Pillar of the Faith: The Pre-Reformation Witness to the Doctrine of Sola Scriptura, w: The Inerrant Word: Biblical, Historical, Theological, and Pastoral Perspectives, red. J. MacArthur, Wheaton 2016, s. 120; przekład własny z języka angielskiego.
  15. C. E. Hill, “The Truth Above All Demonstration”: Scripture in the Patristic Period to Augustine, w: The Enduring Authority of the Christian Scriptures, red. D. A. Carson, Grand Rapids, Cambridge 2016, s. 47-48; G. R. Allison, Historical Theology: An Introduction to Christian Doctrine, Grand Rapids 2011, s. 80.
  16. D. T. King, Holy Scripture: The Ground and Pillar of Our Faith, t. 1, Battle Ground 2001, s. 97, 106.
Konrad Buzała
  • 8 Wpisów
  • 0 Komentarzy
Student filologii klasycznej i absolwent dziennikarstwa na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu oraz absolwent teologii na Wyższym Baptystycznym Seminarium Teologicznym w Warszawie. Członek Kościoła Chrześcijan Baptystów, zainteresowany szczególnie biblistyką, patrystyką i apologetyką protestancką. Uważa, że tylko konsekwentne życie w świetle paradoksu chwały krzyża jest godne przeżycia.