Ochrzczony, czytający Biblię i modlący się wróg krzyża Chrystusa

Ochrzczony, czytający Biblię i modlący się wróg krzyża Chrystusa

Obawiam się tego, że niemała liczba osób, szczególnie wychowywanych w tym środowisku, może całe życie uczestniczyć w życiu Kościoła, a jednocześnie zmierzać wprost na wieczne potępienie. Z zewnątrz mogą wyglądać na solidnych, pobożnych chrześcijan — zaangażowanych w służbę, ochrzczonych w wieku świadomym, głośno śpiewających pieśni, z dużą Biblią płożoną na krześle, jednocześnie będąc w stanie potępienia za względu na poleganie w kwestii zbawienia na tych wszystkich zewnętrzych rzeczach — bardzo ważnych w życiu chrześcijanina, ale bezużytecznych w kwestii zbawienia dla niewierzących. Apostoł Paweł takich ludzi nazywa wrogami krzyża chrystusowego.

Czy Augustyn z Hippony wierzył w bezgrzeszność Maryi?

Czy Augustyn z Hippony wierzył w bezgrzeszność Maryi?

W różnych dyskusjach na temat tego, czy nauka o bezgrzeszności Maryi istniała we wczesnym Kościele, często przywoływana jest, zapewne wszystkim znana, postać św. Augustyna z Hippony. Jako że uważa się go za jednego z najwybitniejszych teologów starożytności, którego nauki wyraźnie wpłynęły na kolejne pokolenia chrześcijańskich autorów, […] bardzo chętnie jest on przytaczany w sporze o bezgrzeszność Maryi. Ale czy aby na pewno słusznie?

Tolkien, mit i Ewangelia

Tolkien, mit i Ewangelia

Popularności twórczości Tolkiena towarzyszy inne fascynujące zjawisko — czytają go rzesze ludzi różniących się niezmiernie wiekiem, pochodzeniem, wykształceniem i światopoglądem. Jest ulubioną lekturą zbuntowanych nastolatków oraz statecznych ojców. Upodobali go sobie przedstawiciele skrajnej prawicy, ale był też odczytywany lewicowo. Jest ukochaną lekturą wielu religijnych chrześcijan, ale i inspiracją dla artystów o antyreligijnym światopoglądzie. Stał się częścią popkultury, ale czytają go też wyrafinowani intelektualiści.

Konflikt izraelsko – palestyński: kogo powinien wspierać chrześcijanin?

Konflikt izraelsko – palestyński: kogo powinien wspierać chrześcijanin?

Konflikt izraelsko-palestyński póki co się nie zatrzymuje. Trwa od wielu dekad i co pewien czas eskaluje na nowo. Znajdujemy się w czasie kolejnej z takich eskalacji. Jak powinni się w tym wszystkim zachować chrześcijanie? Kogo wspierać? Co mówi o tym Biblia? Postaram się krótko odpowiedzieć na te i inne pytanie z mojej własnej perspektywy oraz zmierzyć się z kilkoma popularnymi twierdzeniami dotyczącymi tego konfliktu, które pojawiają się w środowisku ewangelikalnym.

Głębia krzyża w 8D

Głębia krzyża w 8D

Chciałbym zaprosić cię drogi czytelniku do pogłębionej refleksji nad krzyżem i dziełem, którego dokonał na nim Jezus, bowiem dokonało się tam wyratowanie wierzących przed wiecznym potępieniem, ale też wiele więcej. W dalszej części tekstu znajdziesz zastosowanie śmierci Chrystusa w 8D, czyli w ośmiu wymiarach, co mam nadzieję pokaże nam jeszcze większą głębię tego wydarzenia i pozwoli po raz kolejny zachwycić się Jezusem Chrystusem.

Bóg objawiający się w płonącym krzewie

Bóg objawiający się w płonącym krzewie

Jedną z wielu tajemnic wiary chrześcijańskiej jest pozorna sprzeczność w Bożym charakterze. Pismo wyraźnie naucza, że Bóg jest po trzykroć święty, czyli oddzielony i niedostępny dla grzesznych ludzi, jednak równocześnie naucza, że ten sam Bóg jest także bliski, zstępujący a nawet utożsamiający się z grzesznikami. O tych dwóch aspektach Bożego charakteru dowiadujemy się również z tej historii spotkania Mojżesza z Bogiem.

Krótka historia dwóch marzeń

Krótka historia dwóch marzeń

Raj, o którym śni piosenkarz, uwodzi naszą wyobraźnię pięknem i nęci nasz umysł prostotą, szcze-gólnie wtedy, gdy sami poszukujemy drogi wyjścia z piętrzących się życiowych trudności i zastana-wiamy się, czy szaleństwo, w którym tkwimy kiedykolwiek się skończy. Świat bez morderstw, chci-wości i głodu – czy nie powinniśmy właśnie o tym marzyć?

Witamy w świecie przesiąkniętym chaosem, czyli kilka myśli o wyzwaniach pandemicznej rzeczywistości

Witamy w świecie przesiąkniętym chaosem, czyli kilka myśli o wyzwaniach pandemicznej rzeczywistości

Żyjemy w świecie przesiąkniętym chaosem, ale to właśnie wśród chaosu najwyraźniej widać, to, co jest stabilne. Patrząc na eskalację konfliktów i strach świata przed przyszłością, naprawdę jesteśmy mu potrzebni, nie tylko jako zewnętrzni komentatorzy, ale też jako ci, którzy przynoszą realną nadzieję, potwierdzającą się w naszych słowach i czynach.

W chrześcijaństwie nie chodzi o fajność

W chrześcijaństwie nie chodzi o fajność

Wszystkie te wysiłki, żeby uczynić chrześcijaństwo fajnym, rozbijają się w moich oczach o jeden zasadniczy problem… chrześcijaństwo nie jest fajne. Można je oczywiście tak przyciąć, nagiąć i dopchnąć kolanem, żeby zmieściło się w ciasnych ramach fajności. Można zamalować niewygodne fragmenty grubą warstwą farby, albo zakryć kotarą i odsłaniać tylko wtajemniczonym. Ale na końcu okaże się, że powstała w taki sposób wersja wiary jest głęboko niesatysfakcjonująca i zostawia nas z pragnieniem czegoś więcej, co naprawdę odpowiada na najgłębsze potrzeby ludzkiego serca.