Będą Go nazywać Nazarejczykiem
Niestworzony Bóg pokornie stał się swoim własnym stworzeniem. Bezgraniczny dobrowolnie przyjął ograniczenia. Król królów zgodził się wieść żywot prostego rzemieślnika. Pan przyszedł na świat nie w pałacu, ale w izbie ze zwierzętami, a zamieszkał nie w królewskiej Jerozolimie, ale w prowincjonalnym Nazarecie. Chrystus dobrowolnie się uniżył dla naszego zbawienia. Przyszedł do nas w wielkiej pokorze i ogołocił się, abyśmy zostali ubogaceni jego ubóstwem. Słabość niemowlęcia w kołysce objawiła nam niezmierzoną moc Bożą.
















