Co to znaczy, że Chrystus został uczyniony grzechem? (2 Kor 5:21)

On tego, który nie znał grzechu, za nas grzechem uczynił, abyśmy w nim stali się sprawiedliwością Bożą. (2 Kor 5:21 BW1)

Zwrot grzechem uczynił, tj. ἁμαρτίαν ἐποίησεν (hamartian epoiesen) to jeden z najbardziej tajemniczych, jakie możemy znaleźć w Biblii, zwłaszcza że dotyczy on samego Chrystusa – paradoksalnie – tego, który nie znał grzechu2. Prawdę o absolutnej bezgrzeszności Jezusa jednomyślnie potwierdzają zresztą różne księgi Nowego Testamentu (J 7:18, 8:46; Dz 3:14; Hbr 4:15, 7:26; 1 P 1:19, 2:22, 3:18; 1 J 3:5). W jaki sposób bezgrzeszny miałby stać się grzechem? Aby odpowiedzieć na to w gruncie rzeczy trudne pytanie, warto uświadomić sobie fakt, że wszystkie proponowane przez biblistów interpretacje łączy ze sobą idea identyfikacji3. Bóg sprawił, że Jezus został w pewien sposób zidentyfikowany z grzechem, który był do tej pory całkowicie obcy Jego doświadczeniu. Jednakże która z proponowanych interpretacji wyraża wspomniane zidentyfikowanie w sposób najwierniejszy tekstowi Pisma?

Przyjęcie grzesznego ciała?


Pierwsza proponowana przez uczonych teoria dotyczy Wcielenia się odwiecznego Logosu, a przez to utożsamienia się Zbawiciela ze zgubionym człowiekiem dzięki przyjęciu jego ciała śmierci (Rz 7:24)4. Wsparcie dla takiego rozumienia 2 Kor 5:21 stanowi też inny fragment z Listu do Rzymian, gdzie Paweł pisze o zesłaniu przez Boga swojego Syna w postaci grzesznego ciała (Rz 8:3a)5.

Problem w tym, że Apostoł odnosi się tutaj przede wszystkim do ukrzyżowania, które stanowiło kulminację ziemskiego życia Jezusa (2 Kor 5:14-15, 18)6. Godne uwagi jest także to, iż w Rz 8:3a Paweł nie pisze, że Syn przyszedł w grzesznym ciele, tj. ἐν σαρκὶ ἁμαρτίας (en sarki hamartias), ale w postaci albo w podobieństwie grzesznego ciała, tj. ἐν ὁμοιώματι σαρκὸς ἁμαρτίας (en homoiomati sarkos hamartias) – w ten sposób autor zakomunikował podobieństwo, lecz nie tożsamość ciała Jezusa z grzesznym ciałem, odcinając się tym samym od przypisania Chrystusowi grzesznej natury, która jest właściwa upadłym ludziom7. Chociaż niektórzy Ojcowie Kościoła, choćby Grzegorz z Nazjanzu, wiążą utożsamienie Chrystusa z grzechem z motywem Wcielenia, przyjęcie ciała ludzkiego przez drugą Osobę Trójcy Świętej wydaje się być dla nich raczej środkiem do celu, jakim było poniesienie na krzyż grzechów wierzących aniżeli uczynieniem grzechem samym w sobie8. Poza tym, pozostałe dwie propozycje stanowią dwie główne linie interpretacyjne w historii Kościoła, za którymi stoi bogatszy materiał patrystyczny9.

Ofiara za grzech?


Inna teoria każe rozumieć zwrot grzechem uczynił jako uczynił ofiarą za grzech w oparciu o świadectwo Starego Testamentu, w których hebrajskie słowa חַטָּאת (chattat) oraz אָשָׁם (aszam) mogą oznaczać zarówno grzech, jak i ofiarę za grzech10. Podstawowym tekstem odwoławczym dla zwolenników tej interpretacji jest Rz 8:3b, gdzie czytamy, że Bóg potępił grzech w ciele Jezusa, ofiarując je za grzech, tj. περὶ ἁμαρτίας (peri hamartias)11. Podobnie Cierpiący Sługa z Iz 53:10 złoży swoje życie w ofierze, w LXX tj. δῶτε περὶ ἁμαρτίας ἡ ψυχὴ ὑμῶν (dote peri hamartias he psyche hymon)12. Starotestamentowe tło stanowią tutaj pozostałe przypadki zastosowania słowa ἁμαρτία (hamartia) w Septuagincie, a zwłaszcza przepisy dotyczące składania ofiar za grzechy ludu zawarte w Księdze Kapłańskiej (Kpł 4)13. Jak zauważa Antoni Paciorek, taki kierunek w wyjaśnieniu tekstu przyjmują głównie Ojcowie łacińscy14. Takie rozumienie 2 Kor 5:21 reprezentują przykładowo Augustyn oraz Ambrozjaster15. Spośród współczesnych uczonych, na takim stanowisku stoi N. T. Wright16.

Istnieją jednak liczne problemy związane z tą interpretacją, które wypunktować i pokrótce omówić stara się Margaret E. Thrall:

Prawdą jest, że gdy Paweł odnosi się do śmierci Chrystusa, używa języka ofiarnego. Jednak interpretacja Rz 8:3 w takim znaczeniu nie jest pewna. Co więcej, jeśli pisząc ten werset [2 Kor 5:21 – przyp. tłum.] miał na myśli Iz 53:9-11 oraz jeśli chciał, aby słowo ἁμαρτία zostało zrozumiane jako ‘ofiara za grzech’, dlaczego nie zastosował powszechniejszego zwrotu περὶ ἁμαρτίας, który można znaleźć w samym Iz 53:10? Istnieją także inne obiekcje. W dyskutowanym zwrocie ἁμαρτία musi mieć w przybliżeniu to samo znaczenie jak w poprzedzającym τὸν μὴ γνόντα ἁμαρτίαν, gdzie znaczenie ‘ofiary za grzech’ jest niemożliwe. Moglibyśmy też oczekiwać innego czasownika niż ποιέω, jeżeli aluzja jest rzeczywiście ofiarna. W końcu, słowo ἁμαρτία stanowi kontrast dla δικαιοσύνη, a to wymaga, aby oznaczało ‘grzech’.17

Ponadto, pomijając ewentualny wyjątek w postaci Rz 8:3b, słowo ἁμαρτία (hamartia) nie niesie za sobą znaczenia ofiary za grzech gdziekolwiek u Pawła lub w ogóle w Nowym Testamencie18. Barrett twierdzi nawet, że Bachmann wykazał bezapelacyjnie, iż ἁμαρτία (hamartia) w 2 Kor 5:21 nie może być ekwiwalentem ofiary za grzech19. Argumentem, który najwyraźniej zdaje się eksponować błędność tej teorii jest trudność w zachowaniu paralelizmu znaczeniowego pomiędzy zwrotami grzechem uczynił oraz stali się sprawiedliwością Bożą przy założeniu, że stosując słowo ἁμαρτία (hamartia), Apostoł chciał powiedzieć ofiara za grzech, tj. περὶ ἁμαρτίας θυσία (peri hamartias thystia)20.

Personifikacja grzechu?


Wszystko to skłania nas do rozważenia trzeciej i zarazem ostatniej interpretacji, którą uważam za najpełniej wyrażającą myśl Pawła uwiecznioną w analizowanym fragmencie Słowa Bożego. Chrystus został na krzyżu potraktowany jak grzesznik, jak gdyby był grzesznikiem albo jak spersonifikowany grzech21. Wiąże się to z doświadczeniem przez Niego kary za grzech oraz jego skutków, a więc przede wszystkim śmierci (Rz 5:12, 6:23)22. Tekstem bez wątpienia powiązanym z 2 Kor 5:21 jest w takim ujęciu Ga 3:13, gdzie Apostoł oświadczył, że Chrystus wykupił nas od przekleństwa zakonu, stawszy się za nas przekleństwem (Ga 3:13a), po czym odwołał się do Tory, wspominając o przekleństwie ciążącym na każdym, kto zawiśnie na drzewie (Ga 3:13b, por. Pwt 21:23)23. Nie wolno również przeoczyć tutaj nawiązania do losów Cierpiącego Sługi z Iz 53, chociaż jak potwierdza Paciorek – idąc zapewne za Thrall – aluzję tę należy rozumieć raczej w kategoriach osobowo-relacyjnych:

Choć Paweł mówi o tej śmierci, odwołując się do słownictwa ofiarniczego, i choć ma w pamięci Iz 53, 9-11, »hamartia« jest rozumiana w kluczu bardziej osobowym „ofiary ekspiacyjnej”, której celem jest neutralizacja i obiektywne odsunięcie grzechu, a zarazem radykalna zmiana w relacji do Boga.24

Skoro tekst należy rozumieć w kategoriach osobowo-relacyjnych, za ostatnią interpretacją przemawia również kontekst, który mówi o pojednaniu ludzi z Bogiem przez Chrystusa (2 Kor 5:18-20)25. Ważne jest też, że koncepcja kary doświadczanej przez sprawiedliwą figurę mesjańską w związku z nieswoim grzechem nie jest obca Izajaszowi (Iz 53:4-6, 8, 10). Prorok wprost głosi o Chrystusie, iż Pan jego dotknął karą za winę nas wszystkich (Iz 53:6).

Intencją Pawła było najwyraźniej przekazanie Koryntianom, iż Chrystusowi został przypisany status grzesznika26. Jednakże aby nie zostać niefortunnie zrozumianym, postanowił zastosować metonimię, a więc użył abstrakcyjnego terminu, jakim jest grzech, w miejsce dużo bardziej konkretnego określenia, jakim jest grzesznik27. W ten sposób postarał się o zachowanie prawdy o bezgrzeszności Mesjasza, nie rezygnując jednocześnie z wyjątkowego paradoksu.

Ojcowie Kościoła, zwłaszcza Ojcowie greccy, w żaden sposób nie stronią od takiej interpretacji. Wspominany wcześniej Grzegorz z Nazjanu, Cyryl Aleksandryjski czy też Jan Chryzostom komentowali 2 Kor 5:21 oraz Ga 3:13 mniej więcej w taki sposób28. Euzebiusz z Cezarei odważył się nawet uznać, że potraktowanie Jezusa jak grzesznika objawiło się również w tym, iż w pewnym sensie Syn został na krzyżu opuszczony przez Ojca29. Istotnie, współcześni komentatorzy także sądzą, że ukrzyżowany Chrystus znalazł się tymczasowo w relacji względem Boga, jaka normalnie jest skutkiem grzechu, dokładniej skonfrontowany z świętym gniewem Pana przeciwko grzesznikom30. Stanowiłoby to adekwatne wyjaśnienie słów, które według Ewangelistów Jezus wypowiedział przed swoją śmiercią: Boże mój, Boże mój, czemuś mnie opuścił? (Mt 27:46; Mk 15:34)31.

Marcin Luter, znany z wyjątkowo wyrazistego języka, w taki sposób opisuje wspaniałość skutków tego, co sam sprawiedliwy Stwórca zdecydował się uczynić dla niegodnych stworzeń:

Podsumowując: to całe zło starłoby nas w proch tak, jak unicestwi na wieki niegodziwych. Skoro jednak Chrystus stał się dla nas przestępcą prawa, winnym naszego przekleństwa, naszych grzechów i całej naszej nędzy, wszedł pośród nas – znikczemniałych i potępionych grzeszników – jako pośrednik. On wziął na Siebie i poniósł całą naszą grzeszność, która winna nas gnębić i dręczyć na wieki, Jego zaś na krótką chwilę przygniotła i przewaliła się nad Jego głową jak wzburzone dale, na co skarżył się w imieniu Chrystusa prorok, gdy mówił: „Spuściłeś mię w dół najgłębszy, do najciemniejszego i najgłębszego miejsca. Doległa mię zapalczywość twoja, a wszystkiemi nawałnościami twemu przytłoczyłeś mię” (Ps. 88:7-8). W ten oto sposób uwolnił nas Chrystus od niekończącego się przerażenia i udręki, byśmy mogli się cieszyć niewysłowionym pokojem i szczęśliwością i byśmy w Nim pokładali swą ufność.32

Chrystusowe dzieło odkupienia nie dokonało się za sprawą tylko jednego wydarzenia – chyba że tym zbawczym wydarzeniem nazwiemy całe życie Jezusa, a więc wzięcie przez Niego ludzkiej natury jako własnej, cudowną służbę wśród swojego ludu, krwawą ofiarę na krzyżu, triumfalne zmartwychwstanie i niebiańskie królowanie po prawicy Ojca, gdzie wstawia się za nami, aby następnie powrócić w chwale z aniołami i wszystkimi świętymi. Jakkolwiek prawdą jest, że Chrystus zbawił nas poprzez przyjęcie ludzkiego ciała oraz stanie się ofiarą za grzech, to jednak w jednym z najpiękniejszych zdań Nowego Testamentu, które mam przywilej komentować, Paweł skupia się na niezwykłym paradoksie krzyża, na którym bezgrzeszny Pan zgodził się zostać uczyniony grzechem, biorąc na siebie całą karę, która należała się nam, zgubionym grzesznikom.


Autorem grafiki w tle jest chrześcijański artysta Full of Eyes – zachęcam do odwiedzenia jego strony internetowej, na którą trafisz, klikając tutaj.


  1. Biblia Warszawska; Biblia to jest Pismo Święte Starego i Nowego Testamentu, Warszawa 2001; wszystkie ustępy biblijne przytaczane są właśnie w tym tłumaczeniu.
  2. 2 Kor 5:21, w: Novum Testamentum Graece, wyd. 28, red. B. Aland, K. Aland, J. Karavidopoulos, C. M. Martini, B. M. Metzger, Stuttgart 2012; wszystkie ustępy biblijne przytaczane są właśnie według tej edycji krytycznej tekstu greckiego.
  3. M. J. Harris, The Second Epistle to the Corinthians. A Commentary on the Greek Text, Grand Rapids 2005, The New International Greek Testament Commentary (NIGTC), s. 451.
  4. Tamże.
  5. M. E. Thrall, A Critical and Exegetical Commentary on the Second Epistle to the Corinthians. Introduction and Commentary on II Corinthians I–VII, New York 2004, International Critical Commentary (ICC), s. 439.
  6. M. E. Thrall, Critical and Exegetical Commentary…, s. 439.
  7. M. J. Harris, The Second Epistle to the Corinthians…, s. 451-452.
  8. 1-2 Corinthians, red. G. Bray, Downers Grove 2005, Ancient Christian Commentary on Scripture (ACCS), s. 253.
  9. P. Barnett, The Second Epistle to the Corinthians, Grand Rapids 1997, The New International Commentary on the New Testament (NICNT), s. 314, przyp. 65.
  10. R. P. Martin, 2 Corinthians, Dallas 1986, Word Biblical Commentary (WBC), s. 157.
  11. M. J. Harris, The Second Epistle to the Corinthians…, s. 452.
  12. Iz 53:10, w: Septuaginta: Id est Vetus Testamentum graece iuxta LXX interpretes, red. A. Rahlfs, R. Hanhart, Stuttgart 2006.
  13. M. E. Thrall, Critical and Exegetical Commentary…, s. 440.
  14. A. Paciorek, Drugi List do Koryntian, Częstochowa 2017, Nowy Komentarz Biblijny (NKB), s. 307.
  15. 1-2 Corinthians, s. 251-252.
  16. N. T. Wright, On Becoming the Righteousness of God. 2 Corinthians 5:21, w: Pauline Theology. Volume II, red. D. M. Hay, Minneapolis 1993, s. 200-208.
  17. M. E. Thrall, Critical and Exegetical Commentary…, s. 440-441; przekład własny z języka angielskiego.
  18. C. G. Kruse, 2 Corinthians. An Introduction and Commentary, Downers Grove 2008, Tyndale New Testament Commentaries (TNTC), s. 127.
  19. C. K. Barrett, The Second Epistle to the Corinthians, Peabody 2008, Black’s New Testament Commentary (BNTC), s. 180.
  20. D. E. Garland, 2 Corinthians, Nashville 1999, The New American Commentary (NAC), s. 300-301; Murray J. Harris, The Second Epistle to the Corinthians…, s. 452.
  21. M. J. Harris, The Second Epistle to the Corinthians…, s. 453; M. E. Thrall, Critical and Exegetical Commentary…, s. 441.
  22. M. E. Thrall, Critical and Exegetical Commentary…, s. 441.
  23. C. G. Kruse, 2 Corinthians…, s. 127.
  24. A. Paciorek, Drugi List do Koryntian, s. 308.
  25. M. E. Thrall, Critical and Exegetical Commentary…, s. 442.
  26. D. E. Garland, 2 Corinthians, s. 301.
  27. Tamże.
  28. 1-2 Corinthians, s. 252-253; A. Paciorek, Drugi List do Koryntian, s. 307-308.
  29. 1-2 Corinthians, s. 253.
  30. C. K. Barrett, The Second Epistle to the Corinthians, s. 180; D. E. Garland, 2 Corinthians, s. 301; M. E. Thrall, Critical and Exegetical Commentary…, s. 442.
  31. C. G. Kruse, 2 Corinthians…, s. 128.
  32. M. Luter, Komentarz do Listu do Galatów, t. 1, Kraków 2015, s. 179.
Konrad Buzała
  • 8 Wpisów
  • 0 Komentarzy
Student filologii klasycznej i absolwent dziennikarstwa na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu oraz absolwent teologii na Wyższym Baptystycznym Seminarium Teologicznym w Warszawie. Członek Kościoła Chrześcijan Baptystów, zainteresowany szczególnie biblistyką, patrystyką i apologetyką protestancką. Uważa, że tylko konsekwentne życie w świetle paradoksu chwały krzyża jest godne przeżycia.