Jak czytać Biblię #5: Interpretacja chrystocentryczna
Chrześcijańskie odczytanie Pisma Świętego powinno zawsze prowadzić nas od konkretnego teksu do Chrystusa. Jego celem powinno być niezmiennie głębsze poznanie Jezusa.
Chrześcijańskie odczytanie Pisma Świętego powinno zawsze prowadzić nas od konkretnego teksu do Chrystusa. Jego celem powinno być niezmiennie głębsze poznanie Jezusa.
Dopiero w literaturze międzytestamentowej szatan staje się Szatanem: postać pełniąca funkcję oskarżyciela na dworze JHWH, która w Księdze Hioba weszła w dyskusję z Bogiem, w pismach apokryficznych przeradza się w największego wroga nie tylko Bożego ludu, ale również samego Boga. W niniejszym artykule przyjrzymy się źródłom koncepcji Szatana w Starym Testamencie, rozwojowi tej koncepcji w pismach apokryficznych oraz temu, co na temat naszego arcywroga pisał apostoł Paweł.
Wielu czytelników może się już w tym miejscu zdziwić – czy chrześcijaństwo nie jest religią monoteistyczną, a więc głoszącą istnienie jedynego Boga Stwórcy? A jednak w pismach Pawła słowo theos (θεός) pięć razy pojawia się w odniesieniu do innych bytów duchowych. By zrozumieć, co w tych pięciu przypadkach apostoł ma na myśli, należy uważnie przyjrzeć się temu, co na temat bogów jako realnie istniejących bytów ma do powiedzenia Stary Testament.
Żeby należycie zrozumieć Biblię, musimy zatem być świadomi jej literackiej różnorodności. Na jej kartach znajdziemy między innymi poezję miłosną, psalmy, teksty prawne, rodowody, opowieści, zbiory przysłów, listy, mowy prorocze i apokaliptyczne wizje.
Nie sposób w pełni zrozumieć Pawłowej teologii, w tym również jej sedna, a więc osoby i zbawczego dzieła Jezusa Chrystusa, bez uważnego przyjrzenia się poruszanym przez niego zagadnieniom związanym ze światem duchowym, choćby dlatego, że również krzyż i zmartwychwstanie Jezusa Paweł interpretuje przez pryzmat istnienia wspomnianych zwierzchności i władz oraz ich roli w świecie. Niniejszy artykuł jest pierwszym z serii, w której przyjrzymy się kilku spośród wielu terminów używanych przez Pawła na określenie bytów duchowych.
Znajomość historii starożytnej, geografii biblijnej oraz literatury międzytestamentalnej pomaga nam zrozumieć świat autorów i pierwotnych odbiorców Biblii. Dlatego warto czytać książki o historii i archeologii, literaturę starożytną oraz atlasy biblijne. Bardzo pomocne są też komentarze historyczno-kulturowe, które dostarczają nam najważniejszych informacji na temat tła poszczególnych fragmentów biblijnych.
Pastor Michał Włodarczyk nagrał jakiś czas temu na swoim kanale na YouTube serię trzech filmów na temat roli kobiet w Kościele. Zainteresowała mnie trzecia część, w której pastor mówi o roli kobiet we wczesnym Kościele. (…) Chciałbym w tym tekście odpowiedzieć na argumenty, które padają we wspomnianym filmie. Zgadzam się z pastorem Włodarczykiem, że musimy pozwolić tekstowi kształtować nasze przekonania. Nie podzielam jednak jego poglądu, iż Nowy Testament pokazuje wymienność ról mężczyzn i kobiet w Kościele.
Biblia nie jest zbiorem wersetów, ale raczej ksiąg, które przemawiają do nas jako całości. Poszczególne fragmenty biblijne nie są więc osobnymi jednostkami, które mogą być odczytywane w oderwaniu od całego wywodu, ale jego częściami składowymi. Żeby zrozumieć całość, musimy zapoznać się ze wszystkimi jej fragmentami, ale też, żeby zrozumieć poszczególne części, musimy umieścić je w kontekście całego tekstu.
Poniżej przedstawiam moją subiektywną (oraz z pewnością nie wyczerpującą!) listę powodów, dla których warto czytać Biblię. (…) Jeżeli którykolwiek z powyższych powodów do was przemawia, to nie pozostaje mi nic innego, jak zaapelować słowami, którymi tajemniczy głos wezwał niegdyś świętego Augustyna: tolle lege! Weź i czytaj!
Jak zostało już powiedziane w ostatnim tekście poświęconym Modlitwie Pańskiej, nieprzypadkowo rozpoczynamy ją od słów…
Istnienie czterech różnych Ewangelii prowokuje do zestawiania ich ze sobą oraz prób harmonizacji. Owe próby nastręczają różnego rodzaju trudności, które prowokują do stawiania pytań o nieomylność Pisma Świętego oraz historyczną wiarygodność ewangelicznych przekazów. W tym tekście chciałbym przedstawić jeden z problemów, które są często podnoszone w tym kontekście: czy Pan Jezus według Ewangelii Jana został ukrzyżowany innego dnia niż według Ewangelii synoptycznych?
W poprzednim artykule (pełniącym rolę wstępu) zaproponowałem kilka myśli mających pomóc nam zrozumieć znaczenie modlitwy “Ojcze…
Modlitwa Pańska to fragment Biblii, który doskonale znamy – umiemy wyrecytować go z pamięci choćby…
Niedawno w komentarzach do artykułu Bartosza Sokoła pt. “Księga Hioba i złudzenia K. E. Hagina” wywiązała się dyskusja…